Cookie Consent by Privacy Policies Generator website sugestie
Matt Metal Matt Metal Matt Metal Matt Metal Matt Metal Matt Metal Matt Metal Matt Metal



Matt Metal

Stronę aktualnie przegląda: 267 użytkowników
Ogłoszeń w serwisie: 377776
Godzina: 07:28
  • foto
    skup metali kolorowych!!!
  • foto
    Przewozy na lotniska
  • foto
    Polskie biuro podatkowe Wood Green | usł...
  • foto
    skup metali kolorowych!!!
  • foto
    SKUP ZŁOMU I METALI KOLOROWYCH LONDYN
  • foto
    SKUP ZŁOMU I METALI KOLOROWYCH LONDYN
  • foto
    Polskie taxi Londyn | ​transport na lotn...
  • foto
    Polski fryzjer na TWICKENHAM  | Polski s...
  • foto
    Skup Zlomu I Metali Kolorowych Matt Meta...
  • foto
    Profesionalne ****Taxi*******Taxi*******
Aktualności Polonia24
„Życie z molem książkowym nie jest łatwe...” – wywiad z Agnieszką Adelą Sochon (Czytajką), czyli blogerką książkową oraz autorką adycji radiowej „Wspólny Mianownik”
„Życie z molem książkowym nie jest łatwe...” – wywiad z Agnieszką Adelą Sochon (Czytajką), czyli blogerką książkową oraz autorką adycji radiowej „Wspólny Mianownik”
Agnieszka Adela Sochon, znana w sieci jako Czytajka, to entuzjastka literatury, która z pasją dzieli się swoimi przemyśleniami na temat książek w mediach społecznościowych. Jej miłość do literatury zrodziła się już w dzieciństwie, a dziś przyciąga uwagę autorów i czytelników swoją unikalną perspektywą i wnikliwymi recenzjami. Oprócz działalności blogerskiej Agnieszka prowadzi audycję radiową Wspólny Mianownik w Radio Islanders z Wielkiej Brytanii, gdzie prezentuje nowości literackie i filmowe. Jej wiedza i zaangażowanie sprawiają, że jest jedną z cenionych postaci w polonijnym świecie książkowym w Anglii. Czytajka prywatnie to mama trojki dzieci, na co dzień pracująca w klinice dentystycznej w północnym Londynie. Miłośniczka książek, zwierząt i natury. Agnieszka: Kim jest „Czytajka”? Skąd taki pseudonim? Czytajka: Czytajka to przede wszystkim pełna skrajności czytelniczka z zamiłowania. Z jednej strony krytycznie patrząca na świat, z drugiej zaś pielęgnująca w sobie wrażliwości i ciekawość dziecka. Mistrzyni ciętego języka i sarkazmu, często skrywanego pod niewinnym uśmiechem. Czytajką nazwał mnie mój partner, Sebastian, któremu w tym miejscu należą się podziękowania za cierpliwość i wsparcie. Życie z molem książkowym nie jest łatwe, zwłaszcza kiedy na rynku pojawia się kulminacja premier. (uśmiech) Jak zaczęła się Twoja przygoda z prowadzeniem bloga książkowego? Od najmłodszych lat książki były nieodłączną częścią mojego życia. Miłość do słowa została mi przekazana przez rodziców, a dzięki niej zrodził się pomysł, aby dzielić się moją pasją z innymi. Facebook i Instagram to doskonałe narzędzia, które pozwalają mi dotrzeć do czytelników. Wiem, że pozostajesz w ciepłej relacji z inną blogerką książkową, Beatą Karbownik – Beti Czyta. To piękne, że nie ma między Wami konkurencji, tylko nić porozumienia i wzajemne wsparcie. Tak, Beata to niesamowicie ciepła i przyjazna osoba. Marka sama w sobie. Dzięki niej poznałam tajniki świata blogerskiego Agnieszko, Twoje ulubione gatunki książek do czytania i recenzowania to...? Moje preferencje literackie obejmują szeroki wachlarz gatunków, w tym kryminały i thrillery, ze szczególnym uwzględnieniem psychologicznych aspektów tych gatunków. Ponadto, doceniam dobre powieści obyczajowe oraz poezję. Wybór lektury zależy od moich aktualnych zainteresowań i nastroju. Chciałabym Cię zapytać teraz o czynniki, które sprawiają, że książka trafia na Twój “radar”? Z pełną transparentnością, priorytetem jest autor. Posiadam kilku ulubionych i zawsze z niecierpliwością wyczekuję ich kolejnych publikacji. Nie bez znaczenia jest również gatunek oraz... okładka. W moim przypadku powiedzenie, że nie ocenia się książki po okładce, nie znajduje zastosowania. (uśmiech) Jakie elementy książki są dla Ciebie najważniejsze przy ocenie i recenzowaniu? Czy skupiasz się bardziej na fabule, bohaterach, stylu pisania czy czymś innym? Podczas wystawiania własnej opinii zwracam uwagę przede wszystkim na styl pisania. Oczywiście nie bez znaczenia jest też zamysł fabularny czy kreowanie świata i bohaterów. Daną książkę staram się również przeanalizować pod kątem obecnej sytuacji gospodarczej czy społecznej. Czy prowadzenie bloga książkowego wpłynęło w jakiś sposób na Twoje spojrzenie na czytelnictwo i literaturę? Ostatnio rozmawiałam na ten temat z inną blogerką. Stwierdziła ona, że prowadzenie bloga pozwala jej na efektywne wykorzystanie czasu i unikanie kiepskich książek. W moim przypadku czytanie różnych gatunków literackich przyczynia się do poszerzenia wiedzy, budowania tolerancji i zrozumienia dla innych. Książki rozwijają umiejętność słuchania i postrzegania świata z różnych perspektyw. Obcowanie z książkami to nie tylko forma rozrywki, ale również nauka empatii. Zapewne masz ulubioną książkę, której strony są jak drzwi do krainy cudów, gdzie czas przestaje istnieć? Powieść Aleksandra Dumas-a Hrabia Monte Christo jest dla mnie wyjątkową lekturą. To ponadczasowa historia o intrygach, zdradzie i sprawiedliwości. Jest jedną z nielicznych książek, których ekranizacja jest równie dobra, jak oryginał. Często do niej wracam i za każdym razem odkrywam coś nowego. W jaki sposób pisarze mogą się z Tobą skontaktować? I gdzie można znaleźć Twoje recenzje? Zapraszam do zapoznania się z moimi opiniami na temat książek, które czytam, na stronach Czytajka i czytajka.book.lover na Facebooku i Instagramie. Autorzy mogą się ze mną skontaktować za pośrednictwem wiadomości prywatnych lub adresu e-mail sochon@islandersradio.co.uk. Od pewnego czasu jesteś też autorką audycji w Radio Islanders z Wielkiej Brytanii. Co w niej prezentujesz i dla kogo jest przeznaczona? Tak, od niedawna wspołpracuję z Radio Islanders. Mam przyjemność prowadzić audycję Wspólny Mianownik, która poświecona jest premierom, zarówno filmowym jak i książkowym. Przeznaczona jest dla każdego, kto chce wiedzieć, po jakie tytuły sięgnąć w danym tygodniu czy miesiacu. A jeszcze Twoje motto: „Kto czyta książki, ten żyje podwójnie”. Jak rozumiesz te słowa? Lektura książek pozwala czytelnikowi na doświadczenie alternatywnej rzeczywistości. Pierwsza z nich to ta, którą dzielimy ze wszystkimi ludźmi, rzeczywista i codzienna, natomiast w drugą przenosimy się podczas czytania. Jest to świat wyobraźni, świat marzeń, stworzony dzięki temu, że czytamy, przeżywamy problemy bohaterów, wczuwamy się w ich sytuację i stajemy się częścią ich życia. Bardzo dziękuję za rozmowę, że zechciałaś objąć opieką patronacką mój tomik wierszy "Ostatni pociąg do doliny...", a także inne projekty literackie, które wyfrunęły z mojego "Cook your book". Ponadto do zobaczenia wkrótce w Kettering na Remizie.     Rozmawiała: Agnieszka Kuchnia-WołosiewiczCzytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
Cykl „Studio w kontakcie” – premiera w TVP Polonia
Cykl „Studio w kontakcie” – premiera w TVP Polonia
TVP Polonia zaprasza na nowy programpublicystyczny „Studio w kontakcie”, w którym każdy może zabrać głos - niezależnie,czy mieszka w Polsce, czy poza granicami kraju.  Chcieliśmy stworzyć program, który realizuje motto towarzyszące TVP Polonia od 31 lat –łączymy Polaków na całym świecie. W „Studiu w kontakcie” będziemy rozmawiali osprawach, dotyczących Rodaków mieszkających poza granicami. W programie będziemyrozwiązywali konkretne problemy związane z życiem na obczyźnie, ale także postaramy sięw różnych aspektach porównywać, jak jest tutaj i jak jest tam. Będziemy rozmawiaćo podatkach, służbie zdrowia, rozwiązaniach prawnych, kwestiach społecznychi kulturowych. Będziemy także pokazywali ważne polonijne inicjatywy. Chcemy, żeby było tomiejsce spotkań i wymiany doświadczeń – taki „międzykontynentalny salon”. – mówiGrzegorz Jędrasik, pomysłodawca programu, p.o. dyrektora TVP Polonia. W „Studiu w kontakcie” barierą nie jest odległość, ani strefy czasowe. Dzięki komunikatorom,stronie internetowej i mediom społecznościowym można brać udział w debacie nie tylkopodczas transmisji programu. Każdy odcinek będzie poświęcony jednemu tematowidotyczącemu Polonii. Tematy najbliższych odcinków będą dostępne na stronieprogramu: https://studiowkontakcie.tvp.pl/. Za pośrednictwem formularza można zgłosićtemat, który widzowie uznają za ważny do zaprezentowania i omówienia oraz  zgłosić chęćudziału w konkretnym odcinku. Można również skorzystać z całodobowego telefonu+48 22 507 03 33 lub napisać maila na adres: studiowkontakcie@tvp.pl. W każdą środę o godz. 22:15 w studiu w Warszawie Marek Zając lub Paulina Drażba wrazz ekspertami będą poszukiwali najlepszego rozwiązania problemu, któremu poświęconybędzie dany odcinek oraz będą odpowiadali na pytania widzów TVP Polonia. Można jezadawać za pośrednictwem profilu https://www.facebook.com/studiowkontakcietvp,telefonicznie lub mailowo. W programie każdy będzie mógł podzielić się swoimidoświadczeniami, opowiedzieć o swoich problemach, porozmawiać o tym, co jest ważne dlaPolaków za granicą. Tematem pierwszego odcinka będzie pomoc dla Polonii w brazylijskim stanieRio Grande do Sul – w maju dotkniętym katastrofalną w skutkach powodzią, a kilka miesięcywcześniej zniszczonym przez cyklon. Tysiącom osób żywioły zabrały majątek ich życia. RioGrande do Sul to region, w którym Polacy osiedlają się od ponad dwóch wieków i jest onjednym z największych skupisk Polonii w Ameryce Południowej. Ważnym miejscem dlaPolonii jest Porto Alegre z polskim Kościołem Pani Jasnogórskiej. Jednym z gościdzisiejszego odcinka będzie ks. dr Zdzisław Malczewski, rektor polskiej misji katolickiej wBrazylii. „Studio w kontakcie” – w każdą środę o godz. 22:15 w TVP Polonia.Czytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
Szkolenia.uk: Twoje Centrum Edukacji i Rozwoju w Wielkiej Brytanii
Szkolenia.uk: Twoje Centrum Edukacji i Rozwoju w Wielkiej Brytanii
W dzisiejszym dynamicznym świecie zdobywanie nowych umiejętności i wiedzy jest kluczowe dla sukcesu zawodowego i osobistego. Szkolenia.uk to platforma, która wychodzi naprzeciw tym potrzebom, oferując unikalne rozwiązanie łączące organizatorów szkoleń z uczestnikami w Wielkiej Brytanii. W artykule przyjrzymy się bliżej tej platformie, jej funkcjom oraz korzyściom, jakie niesie dla organizatorów i uczestników szkoleń. Szkolenia.uk powstała z misją wspierania Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii poprzez ułatwienie dostępu do szkoleń i kursów organizowanych przez profesjonalistów. Wizją platformy jest stworzenie centralnego punktu, gdzie organizatorzy szkoleń mogą prezentować swoje oferty, a uczestnicy łatwo znaleźć interesujące ich kursy. Szkolenia.uk dąży do tego, aby stać się najważniejszym miejscem spotkań edukacyjnych w języku polskim w Wielkiej Brytanii. Szkolenia.uk oferuje organizatorom szkoleń wiele korzyści, które pomagają im skutecznie promować szkolenia i dotrzeć do potencjalnych uczestników. Dzięki platformie organizatorzy mogą dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, zwiększając swoją widoczność na rynku. Wielu organizatorów i uczestników już skorzystało z możliwości, jakie daje Szkolenia.uk. Dzięki platformie organizatorzy znacznie zwiększyli swoją bazę uczestników, a wielu z nich zanotowało wzrost liczby zrealizowanych szkoleń. Zadowoleni uczestnicy często wracają, aby skorzystać z kolejnych kursów, co świadczy o wysokiej jakości oferowanych usług. Szkolenia.uk to innowacyjna platforma, która łączy organizatorów szkoleń z uczestnikami, oferując bogatą gamę kursów i szkoleń w języku polskim. Dzięki intuicyjnym narzędziom, wsparciu marketingowemu oraz szerokiemu katalogowi szkoleń, Szkolenia.uk ułatwia Polakom w Wielkiej Brytanii rozwój zawodowy i osobisty. Jeśli jesteś organizatorem szkoleń lub szukasz kursów, które pomogą Ci w osiągnięciu sukcesu, Szkolenia.uk to miejsce, które warto odwiedzić.  Czytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
„W kinematografii elektryzuje mnie złożoność...” – rozmowa z Bartoszem Dominikiem, filmowcem i dziennikarzem
„W kinematografii elektryzuje mnie złożoność...” – rozmowa z Bartoszem Dominikiem, filmowcem i dziennikarzem
Młody, zdolny, ambitny, okiem kamery zaglądający do ludzkich serc i dusz... Filmując miejsca i opowiadając historie, tak naprawdę tworzy żywe portrety ludzkie – pokazuje swoich bohaterów wraz z ich najgłębszymi pragnieniami i ukrywanymi emocjami. Każdy jego projekt filmowy to małe dzieło sztuki, co doceniają krytycy i widzowie. Nie boi się wyzwań, szuka ciekawych tematów i... adrenaliny. Zjawiska paranormalne? Dlaczego nie! Filmowanie pracy grabarza? Idealny temat. Niebezpieczne warunki w kopalni? Z przyjemnością... I w tej pasji, obok talentu, zapewne tkwi sukces Bartosza. Bartosz Dominik – absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach (kierunek: Projektowanie graficzne) oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie na kierunkach: dziennikarstwo i komunikacja społeczna oraz filozofia. Filmem "Zbigniew Blukacz: Idę do światła" obronił dyplom w Krakowskiej Szkole Filmowej im. Wojciecha Jerzego Hasa na specjalizacji operatorsko-montażowej. Produkcja znalazła się w oficjalnej selekcji kilku prestiżowych festiwali filmowych. Twórca reportaży telewizyjnych. Od kilku lat, jako reportażysta i autor obrazu, współpracuje z Telewizją Polską. Stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rok 2023. Więcej informacji na stronie bartoszdominik.pl Agnieszka: Kiedy w Twoim życiu pojawił się film? Bartosz: Chęć tworzenia filmów towarzyszyła mi od najmłodszych lat. Już jako dziecko rysowałem storyboardy – chciałem zrealizować moje projekty. Niestety… nie miałem kamery. Przełom nastąpił w 2002 roku, kiedy na komunię dostałem od chrzestnego pierwszą kamerę – były to czasy analogowe, więc jeszcze na kasety VHS. Dużo wtedy kręciłem – dziwnych i krótkich filmików; głównie nagrywałem członków mojej rodziny. I to sprawiało mi ogromną frajdę. Kręcić nie przestałem, robię to nadal. Co takiego ma w sobie obraz wideo, iż postanowiłeś związać z nim swoją karierę zawodową? Odpowiedź na to pytanie nie jest dla mnie prosta. Co jakiś czas odnajduję w tym medium inne aspekty, które ze mną rezonują. Nie jest też tak, że zajmuję się wyłącznie realizowaniem materiałów wideo. Bardzo pociąga mnie fotografia – przede wszystkim dlatego, że nie jest filmem. Przez wiele lat uważałem, że jest to gorszy środek przekazu; w końcu są to statyczne obrazu, nie ma tam ruchu. Aspekt ten stanowi jednak jej ogromną siłę – bo dzięki temu fotografia pozostawia odbiorcy większe pole do interpretacji — jest tam więcej niedookreślonych miejsc. Działając w tych dwóch przestrzeniach: fotografii i filmu — widzę wady i zalety każdej z nich. Jedno jest pewne, stworzenie filmu — przynajmniej mnie — daje więcej satysfakcji, ponieważ proces realizacji jest bardziej złożony. Film składa się z większej ilości składowych, których jakość przekłada się bezpośrednio na efekt końcowy. Może to właśnie ta złożoność jest tym, co mnie tak w kinematografii elektryzuje. Poza tym, od zawsze uwielbiałem oglądać filmy i chodzić do kina. Może też z tej miłości zrodziła się moja wewnętrzna potrzeba, by sprawdzić się na tym polu.Poza tym, od zawsze uwielbiałem oglądać filmy i chodzić do kina. Może też z tej miłości zrodziła się moja wewnętrzna potrzeba, by sprawdzić się na tym polu. Jesteś absolwentem uczelni artystycznych (m.in. Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach), ale studiowałeś także dziennikarstwo i filozofię. W moim odczuciu dziennikarstwo może przekładać się na reportaż filmowy, a filozofia... – nadaje obrazowi głębi? Wielu dziennikarzy odnajduje się w przemyśle filmowym – głównie dokumencie. Zawsze śmieję się, że skończyłem wszystkie najbardziej bezużyteczne kierunki studiów. Bo jaki może być pierwszy dylemat doktora filozofii? Z frytkami czy bez w „Maku”. (śmiech) Po latach wydaje mi się jednak, że filozofia dała mi sposobność, żeby w potencjalnym temacie szukać drugiego dna – swego rodzaju meta-przekazu. Metaforycznej warstwy treściowej, która powoduje, że film zostanie na dłużej z widzem i w jakiś sposób zmusi go do refleksji nad otaczającym światem. Do Akademii Sztuk Pięknych poszedłem natomiast, żeby wypracować w sobie „bardziej artystyczne spojrzenie” na otaczająca mnie rzeczywistość. Reportaż czy film dokumentalny – to formy, które są bardzo blisko rzeczywistości, ja natomiast w przyszłości chciałbym bardziej skupić się na kinie formalnym, artystycznym. Od kilku lat, jako reportażysta i autor obrazu, współpracujesz z Telewizją Polską. Czy możesz pochwalić się projektami zrealizowanymi dla TVP? Ostatnio zdałem sobie sprawę, że z katowickim oddziałem TVP współpracuję już 8 lat. Trafiłem tam „z przypadku”. Na jednym amatorskim konkursie filmowym członkiem jury był operator kamery – pracujący w częstochowskim oddziale. Potrzebowali kogoś do pomocy. Laureaci dwóch pierwszych miejsc dostali propozycję takiej współpracy – a ja zająłem tam właśnie drugą lokatę. Nie trzeba było mnie długo przekonywać – od razu powiedziałem, że w to wchodzę. Początkowo, przez kilka lat zajmowałem się wyłącznie pracą jako operator obrazu i kamery. Wynikało to też z tego, że parę lat temu interesował mnie wyłącznie obraz – ta warstwa czysto formalna filmu. Po latach jednak wiem, że teraz ważne jest dla mnie przede wszystkim opowiadanie historii. Od dwóch lat realizuję też swoje autorskie reportaże. Szczególnie dumny jestem z produkcji „Dwa metry pod ziemią”, która opowiada historię grabarza pracującego na cmentarzu w Kłobucku. Jest to opowieść prosta, ale właśnie w tej minimalistycznej konstrukcji drzemie prawdziwa siła i potencjał tej opowieści. Zaskakująca tematyka... Choć ja mam jakiś sentyment do cmentarzy – szczególnie tych angielskich; starych, przykościelnych, które dobitnie przypominają nam, że wszystko, co ziemskie, ma swój kres. Cmentarz kojarzy się z melancholią i ciszą. To miejsce zadumy – przestrzeń, w której niejako czas się zatrzymał. Każdy ma tam kogoś, z kim musiał się pożegnać, czasem niespodziewanie. Niejednokrotnie trudno jest nam pogodzić się ze stratą. Są jednak ludzie, dla których cmentarze są miejscem pracy, a na ciszę i zadumę nie ma praktycznie miejsca. Reportaż „Dwa metry pod ziemią” pokazuje jeden dzień z życia takiego człowieka – Piotra, który grabarzem jest od ponad trzydziestu lat, a jego profesja łączy w sobie sacrum z profanum. "Prochem jesteś i w proch się obrócisz, ale Pan Cię wskrzesi w dniu ostatecznym". Innymi – w moim odczuciu – udanymi projektami były reportaże „Szczęść Boże, Kaśka” i „Synek z gruby”. Te dwa materiały ogniskują się na pracy w kopalni. Tematy te są dla mnie ważne, bo pokazują wycinek rzeczywistości, który z parę lat całkowicie przestanie istnieć. Kolejne kopalnie w Polsce są sukcesywnie zamykane i wygaszane, jest to więc ostatni moment, żeby opowiedzieć te historie. A historie te były wyjątkowo trudne w realizacji. Nie kręciliśmy tego w muzeum, a na prawdziwym „dole” – niejednokrotnie kilometr pod ziemią. Było duszno, wilgotno i potencjalnie niebezpiecznie. Każda z kopalń, którą odwiedziłem, miała czwarty stopień zagrożenia metanowego, a wydobycie nie było wstrzymane – nie mieliśmy specjalnych ułatwień. Największym wyzwaniem było załatwienie wszystkich zezwoleń na zjazd dla całej ekipy i niespodziewane czynniki w trakcie realizacji. Kiedy mieliśmy kręcić reportaż „Szczęść Boże Kaśka”, który opowiada o kobiecie nadsztygar, udowadniającej, że kobieta także może z powodzeniem wykonywać taki zawód, dzień przed zdjęciami woda zalała cały szyb i zmuszeni byliśmy na przeniesienie zdjęć na bliżej nieokreślony termin. Było sporo nerwów – ale ostatecznie się udało. O czym jest drugi film? „Synek z gruby” opowiada historię mojego serdecznego kolegi Konrada Kołakowskiego, który zawsze marzył o tym, żeby zostać górnikiem. Jego losy potoczyły się jednak zupełnie inaczej - został historykiem - przewodnikiem w Kopalni Guido. Mimo to jest coś w Ślązakach, że ciągnie ich na dół - na grubę. Dlatego, Konrad postanowił zrobić wszystko, co w swojej mocy, by zjechać na czynną kopalnię, by przekonać się i zobaczyć, jak jest naprawdę na dole, prawdziwym dole. I ja mu towarzyszyłem z kamerą w tych zmaganiach. Cieszę się, bo ten reportaż został doceniony na konkursie wewnętrznym TVP, tj. Przeglądzie i Konkursie Dziennikarskim, gdzie zajął II miejsce w kategorii „najlepszy reportaż”. Ciągnie Cię w miejsca, które dostarczają emocji i adrenaliny... Trochę tak. (śmiech) Właśnie ostatnim materiałem, o którym chciałbym wspomnieć, są „Opowieści z zaświatów” – reportaż, który zrobiłem dokładnie tak, jak chciałem. Opowiada historię badaczy zjawisk paranormalnych, którzy zabierają nas do kilku nawiedzonych miejsc. Tematem i główną osią narracyjnych jest ich motywacja – co ich skłania do tego, żeby szukać duchów? Nie ukrywam, że jestem wielkim fanem horrorów i chciałbym takie materiały kręcić w przyszłości. Ten reportaż był więc takim poligonem doświadczalnym, gdzie mogłem przetestować sobie różne rozwiązania, które mnie interesują. Bardzo lubię także kino eksploatacji (nazwijmy je roboczo kinem klasy B.). Niezwykle podoba mi się taki balans na granicy kiczu – chciałem takie właśnie odniesienia zaimplementować do tego filmu. I wydaje mi się, że właśnie to mi się tam całkiem udało. Jesteś Stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rok 2023... Tak, jak już wspominałem, bardzo interesuje mnie fotografia. Na potrzeby pracy dyplomowej Akademii Sztuk Pięknych opracowałem swoją własną technikę polegającą na naświetleniu cyfrowego negatywu w warunkach ciemniowych na blasze offsetowej pokrytej emulsją światłoczułą. Efektem były wielkoformatowe fotografie (50x70 cm) na blasze, gdzie biel była zeszlifowaną blachą. Nieskromnie powiem, że robiło to wrażenie. Za namową znajomej postanowiłem złożyć projekt do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Było to rozwinięcie mojego dyplomu. Tym razem tematem nie był Transhumanizm, a ludyczne przedstawienia sakralnych dzieł sztuki, które fotografowałem na Śląsku. Chciałem zrobić taki dokument fotograficzny. Szukałem głównie obrazów i figur Matek Boskich, za którymi kryły się dobre historie. Pytałem właścicieli tych dzieł (niejednokrotnie wyjątkowo kiczowatych), jak to się stało, że dany obraz znalazł się u nich w domu i czy jakoś wpłynął na ich życie. W trakcie projektu zrozumiałem, że temat ten, jest przede wszystkim opowieścią o mnie samym. Przez większość życia byłem bardzo religijny. Taka fanatyczna duchowość jest niezdrowa i szkodliwa. Po latach zrewidowałem swoje poglądy. Miałem jednak doświadczenia i historie, które także chciałem opowiedzieć. W efekcie wyszedł z tego bardzo intymny projekt, którego wernisaż odbył się pod koniec tamtego roku w Spodku w Katowicach. Kiedy bardzo młody człowiek za swoją pracę otrzymuje już tak wiele nagród i wyróżnień, dodaje mu to skrzydeł? Moja narzeczona zawsze mi powtarza, że jestem chorobliwie ambitny i nigdy w pełni z siebie zadowolony. Ma trochę racji. Nagrody i wyróżnienia są bardzo miłe - w końcu są dowodem na to, że ktoś docenia moją pracę i podoba mu się to, co robię. Zawsze jednak wydaje mi się, że coś można było zrobić lepiej – w sumie to właśnie takie myślenie „dodaje mi skrzydeł”, ponieważ cały czas chcę stawać się lepszy. Nad czym pracujesz obecnie? Nad kilkoma projektami, ale są one na bardzo wczesnym etapie realizacji. W sumie nic, o czym mógłbym jakoś ciekawie opowiedzieć. (uśmiech) Obok filmu, jest jeszcze wspomniane dziennikarstwo. Masz w tym zakresie również spore doświadczenie zawodowe. Dziennikarstwo i praca nad filmami, w moim przypadku, to dwie dziedziny, które się przeplatają i przenikają. W końcu pracuję w telewizji, gdzie każdy materiał dziennikarski jest jakąś formą filmową. Od lat jestem jednak związany z lokalną prasą. Na początku, kilkanaście lat temu (albo nawet ze sto), współpracowałem z Kulisami Powiatu Kłobuckiego – tytuł ten dawno nie istnieje. Potem pisałem do Miejskiej. Obecnie piszę recenzje filmowe dla Tygodnika klobucka.pl. Traktuję to w kategoriach sportowych – warto jest coś pisać od czasu do czasu, żeby pracować nad warsztatem. Nie traktuję tego w kategoriach zarobkowych; raczej jako hobby. Jakie jest Twoje filmowe marzenie? Moim największym filmowym marzeniem jest nakręcenie pełnometrażowego filmu fabularnego. Bardzo interesuje mnie kino gatunkowe – chciałbym nakręcić polski horror. A jeszcze... ontoelektronika – nie mogę pominąć tego wątku. Studiowałeś wpływ rzeczywistości wirtualnej na tę pozainternetową sferę egzystencji ludzkiej? Na filozofii szczególnie interesowała mnie właśnie ta dyscyplina. Ontoelektronika w dużym skrócie opowiada o sensie istnienia człowieka w środowisku elektronicznym. Jest taką próbą opisania nowej, elektronicznej rzeczywistości językiem filozofii. Dużo o tym pisałem, ponieważ interesowałem się tym przez cały tok moich studiów – a jestem wiecznym studentem. (śmiech) Na filozofii pracę licencjacką pisałem o problemie wolności człowieka w środowisku elektronicznym, na dziennikarstwie pisałem o medioznawczych i filozoficznych aspektach funkcjonowania środowisk elektronicznych na przykładzie Internetu, a na ASP o transhumanizmie. Jak widać, cały czas byłem zanurzony w podobnej tematyce. Bartoszu, dziękuję za rozmowę i życzę Ci spełnienia marzeń filmowych. Rozmawiała: Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz (kuchniawolosiewicz.blogspot.com) Na fotografiach znajduje się bohater wywiadu, Bartosz, a także kadry z jego filmów oraz zdjęcia z wystawy artysty w katowickim Spodku. Czytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
Twórca hitów zespołu Virgin i Dody, czyli Tomek Lubert w rozmowie o komponowaniu i nie tylko...
Twórca hitów zespołu Virgin i Dody, czyli Tomek Lubert w rozmowie o komponowaniu i nie tylko...
Już we wrześniu Tomek Lubert zasiądzie w jury Festiwalu Młodych Talentów Polonus, który odbywa się w londyńskim Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym z inicjatywy Marioli Dobrenko. Jednak to nie jedyny związek artysty z Wielką Brytanią. Niedawno w Polskiej Szkole Muzycznej im. A. Panufnika prowadził warsztaty z zakresu kompozycji. Przyjeżdża „do nas” także z koncertami, głównie dla najmłodszych dzieci. W Anglii mieszka również jego bliska rodzina i wielu przyjaciół. Zapraszam do przeczytania rozmowy będącej przedsmakiem wywiadu pt. „Widziałem wiele zła; aby to przetrwać, żyłem marzeniami i buntem...” – rozmowa z muzykiem i kompozytorem, Tomaszem Lubertem, którego artysta udzielił mi dla wydawanego w Londynie kwartalnika literacko-artystycznego Post Scriptum (red. nacz. Renata Cygan). Magazyn ukaże się wkrótce. Tomasz Lubert – polski muzyk, kompozytor, producent muzyczny i prezenter radiowy. Jest znany przede wszystkim jako lider i założyciel zespołu Virgin, który odnosił duże sukcesy na polskiej scenie muzycznej. Po rozwiązaniu zespołu kontynuował karierę muzyczną jako solowy artysta, komponując i wydając własną muzykę. Jest twórcą ponad 70. radiowych hitów znanych polskich artystów: Virgin, Video, Volver, Istvan Tabani, Michał Wiśniewski, Patrycja Markowska, Ania Wyszkoni, Magda Femme, Alicja Bachleda- Curuś, Ewa Farna, Maria Niklińska, Marysia Sadowska, Andrzej Cierniewski, ICH Troje, Tomasz Karolak –Pączki w Tłuszczu, Natalia Lesz, Grzegorz Skawinski – Kombii, Rafał Brzozowski, Stachursky, Anja Orthodox, Olek Klepacz, Sumptuastic. Ponadto, Tomasz aktywnie uczestniczy w działaniach charytatywnych. Pełni funkcję prezesa Fundacji Luberty Pomagają, która wspiera dzieci i ich rodziny przebywające w instytutach onkologicznych. Jego zaangażowanie w działalność charytatywną jest równie znaczące, jak osiągnięcia artystyczne. Muzyk jest także prezenterem radiowym oraz współpracuje z różnymi instytucjami kultury, angażując się w organizację koncertów i wydarzeń artystycznych. Wszechstronne talenty i zaangażowanie Tomasza sprawiają, że jest ważną postacią świata muzyki, o czym świadczą liczne nagrody i wyróżnienia, jakie otrzymuje. https://www.instagram.com/tomasz_lubert_official/ Agnieszka: Muzyk kojarzony przede wszystkim z produkcjami zespołu Virgin i Dody (ale też wielu innych gwiazd muzyki pop) w zaciszu domowym tworzy dla dzieci, w tym operę dla nich przeznaczoną, która wkrótce będzie mieć premierę. Czy możesz zdradzić już jakieś szczegóły? Tomek: Od 30 lat robię muzykę popową i rzeczywiście jestem przede wszystkim z nią kojarzony, jednak dla dzieci tworzę niewiele krócej – szczególnie muzykę klasyczną. Obecnie tworzę dla nich operę. Tuż przed jej premierą ukaże się także płyta, już piąta z serii Muzyka Klasyczna Dzieciom, na której znalazły się (podane w bardzo przystępny sposób) utwory operowe. Celem jest zachęcenie dzieci do słuchania klasyki i odejście od stereotypów, iz jest ona nudna. Mam nadzieję, że krążek się spodoba. Chętnie, w późniejszym czasie, zdradzę szczegóły opery, o którą zapytałaś. (uśmiech) Biorąc pod uwagę fakt, że współpracujesz z Polską Szkołą Muzyczną w Londynie i tworzysz dla dzieci, a także wspierasz je (również te chore, którym oddajesz serce – mam tu na myśli działalność Fundacji Luberty Pomagają), chciałam zapytać o genezę takiego ukierunkowania Twojej kariery kompozytorskiej. Jestem osobą, która od wielu lat zajmuje się komponowaniem w różnych stylach. Robię muzykę dziecięcą, ale też popową, reklamową, filmową – ostatnio ukazał się w kinach film pt. Podróże Alberta, do którego stworzyłem ścieżkę dźwiękową, używając najnowszych zdobyczy technologii w dziedzinie muzyki filmowej. Natomiast dzieci są wspaniałą publicznością, lubię je wprowadzać w świat muzyki poprzez moje kompozycje, ale także ucząc – np. podczas warsztatów w Polskiej Szkole Muzycznej w Londynie. (uśmiech) Jesteś wszechstronnie uzdolnionym kompozytorem, co potwierdza świeżutka premiera utworu Degeneration zepołu NITOA. Czy możesz przybliżyć czytelnikom ten projekt? Rządzi nami przypadek i to on zdecydował o powstaniu tego kawałka... (uśmiech) Jestem wielkim fanem motoryzacji, a jej guru w Polsce to Adam Kornacki, który również świetnie gra na perkusji w zespole NITOA. Spotkania motoryzacyjne zaowocowały więc stworzeniem wspólnego utworu. W czasach szkolnych i studenckich grałem taką ostrą muzykę metalową, dlatego z wielką przyjemnością podjąłem się kompozycji, która przypadła chłopakom do gustu. Do piosenki powstał teledysk. Pojawiliśmy się w kilku programach muzycznych. Mamy też w planach wspólny występ – chwycę gitarę i zacznę „wiosłować”. (śmiech) Dodam jeszcze, że styl muzyczny nie jest dla mnie najważniejszy, u mnie najistotniejszej jest to, czy kompozycja niesie ze sobą jakąś wartość. A proszę mi zaufać... w metalu jest jej sporo. W mocnych dźwiękach można przekazać dużo emocji. Nie jest to muzyka bez serca... (56) DEGENERATION - NITOA (feat. Tomasz Lubert) [official video] - YouTube Jesteśmy... po Eurowizji. Skomponowałeś przepiękną balladę Dody pt. Nie wolno płakać – takie utwory, obok tych szokujących, zawsze dobrze sobie radzą; szczególnie z szerokim wokalem artystki. Czy nie kusiło Was, Ciebie i panią Dorotę, by stworzyć dla Polski zwycięski hit na tę okoliczność? Oczywiście wiem, że są jeszcze nasze specyficzne, nie zawsze zrozumiałe w kontekście dokonywanych wyborów, preselekcje krajowe.... ale ja z Nie wolno płakać wysyłałabym was co roku... (uśmiech) Powiem wprost, że ten konkurs obecnie mnie nie interesuje. Oczywiście kiedyś, gdy byłem młody, oglądałem Eurowizję, ponieważ to było, swego rodzaju, nasze okno na świat – również ten muzyczny. Moim zdaniem sukcesu ABBY do tej pory nikt nie pobił i w moim odczuciu nie zanosi się na to, aby tak się stało i poziom konkursu z powrotem się podniósł. Teraz (bardziej niż muzyka) liczy się show, a ja na jego robieniu się nie znam. W preselekcjach znalazło się kilka moich utworów, ale do finałów się nie dostaliśmy. Nigdy więc temat Eurowizji nie wypłynął u mnie tak na poważnie. Jaki na co dzień jest Tomek Lubert? Zdrowo żyje, komponuje, kocha, dba, podziwia... Czy uchylisz odrobinkę drzwi do swojego świata? Moje codzienne życie jest nudne. (śmiech) Wstaję zwykle koło szóstej rano. Dzień zaczynam od lodowatego prysznica, stosuje post (jem w określonych godzinach). Komponuje i uczę się języków obcych: chiński, hiszpański, rosyjski, angielski. Dwa ostatnie znam, ale sobie przypominam. Uprawiam też dużo sportu. Lubię grać w piłkę nożną i jestem wielkim fanem Bayernu Monachium. Kot... Nie mogę pominąć... Kim jest „Kot Staś” muzycznie i w rzeczywistości? Postać realna; mieszka razem z nami od lat trzynastu. Jest wielką gwiazdą YouTub – piosenka o nim ma ponad 80 mln odsłon. Chyba jest to najbardziej znany kot w Polsce. W ogóle zwierzątka z moich utworów są zwykle realne. Czy można będzie w najbliższym czasie spotkać Cię gdzieś w Anglii... na koncertach, festiwalach? Anglia jest moim drugim domem. Bywam bardzo często ze względu na rodzinę i przyjaciół. We wrześniu będę także w jury Festiwalu Młodych Talentów Polonus, którego dyrektorem jest Mariola Dobrenko z Londynu.  Mam nadzieję, że odkryjemy naprawdę sporo młodych talentów. https://polonia24.uk/informacje/wielka-brytania/mariola-szudzik-dobrenko-w-muzycznej-rozmowie-o-swojej-drodze-wokalnej-i-pedagogicznej-w-polsce-oraz-wielkiej-brytanii Często bywasz w Wielkiej Brytanii, mieszka tutaj Twoja rodzina. Jak się czujesz wśród naszej Polonii brytyjskiej? Jestem zawsze wzruszony, kiedy mogę się spotkać z przedstawicielami powojennej Polonii. Na obczyźnie są już wiele lat, a wciąż tę polskość mają w sobie. Oczywiście różnią się oni od Polaków, którzy przyjechali w celach typowo zarobkowych, ale każde pokolenie, czy w kraju, czy na emigracji, jest inne. Cieszę się, że wciąż istnieją polskie instytucje kulturalne i ludzie, którzy pamiętają o swoim kraju, uczą dzieci polskiej mowy i...   muzyki. (uśmiech) Jakie są Twoje muzyczne marzenia i plany, obok tych, o których wiemy? Ja sam chciałbym wiedzieć, jakie są moje plany. Życie nieustannie mnie zaskakuje. Pojawiają się nowi artyści i nowe projekty. Jestem trochę pod presją młodych kompozytorów, ale z drugiej strony ogromnie im kibicuję, ponieważ potrafią robić fenomenalne rzeczy. Mam oczywiście swoje marzenia, ale o tym więcej zdradziłem w naszej rozmowie do Post Scriptum. Dziękuję za ciekawe pytania, pozdrawiam czytelników Polonia24.uk i do zobaczenia gdzieś w Wielkiej Brytanii. Ja również dziękuję i zapraszam Państwa na szerszy wywiad z Tomkiem Lubertem w najnowszym numerze kwartalnika artystyczno-kulturalnego Post Scriptum, który ukaże się wkrótce. Rozmawiała: Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz   https://kuchniawolosiewicz.blogspot.com/Czytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
Reklama






Zmień miasto
Region:   GREATER LONDON

Firmy - Usługi (22493)
Odszkodowania -Prawo Insurance (1750) Finanse - Księgowość (610) Fryzjerstwo- Kosmetyka- Tipsy (623) Wywóz śmieci, Skup złomu (3) Taxi - Przewóz osób (1260) Komputery-Polska Telewizja - CCTV (768) Zdrowie - Medycyna (670) Szukam transportu do/z Polski (212) Budowlane-Remontowe-Stolarnie (2314) Transport - Przeprowadzki (5448) Oferuję transport do/z Polski (3426) Reklama- Poligrafia- Multimedia (494) Naprawy - Autoserwis (452) Szkolenia-Edukacja-Tłumaczenia (954) Turystyczne - Hotelowe (99) Pomoc domowa-AuPair-Cleaning (514) Tatuaże - Body Piercing (55) Sklepy- Restauracje- Gastronomia (127) Krawieckie- Szewskie- Jubilerskie (86) Fotografia - Videofilmowanie (139) Ogłoszenia Dla Domu i Ogrodu (199) Wypożyczalnie (54) Inne Firmy - Inne Usługi (2075) Sklepy internetowe (128) Zakład pogrzebowy, transport zwłok UK (1)
Oferty Pracy (17400)
Fryzjerstwo - Kosmetyka -Tipsy (655) Kierowcy-Transport-Autoservice (1916) Medycyna - Opieka zdrowotna (1068) Gastronomia i Hotelarstwo (1986) Księgowość-Marketing (177) Finanse - Ubezpieczenia - Prawo (89) Kadry - Szkolenia - Edukacja (84) Budownictwo i Remonty (3831) Sprzedaż - Obsługa klienta (1016) Produkcja - Magazyny (1904) Inżynieryjne i techniczne (398) Turystyka i wypoczynek (24) Pomoc domowa-Cleaning-AuPair (1856) IT- Komputery - Elektronika (52) Rolnictwo i Ogrodnictwo (59) Praca tymczasowa - dodatkowa (469) Inne Ogłoszenia Pracy (1816)
Przyjaciele-Randki (5157)
Wyznania (16) Przyjaźń przez internet (235) Poszukuję pewnej osoby (160) Kobieta szuka mężczyzny (803) Mężczyzna szuka kobiety (3943)
Towarzyskie UK 18+ (63323)
18+Polecane ogłoszenia ❤️ (5) 18+Współpraca ❤️ (2) 18+Konsumpcyjne (1330) 18+Sprzedam-Kupię (358) 18+Szukam sponsorki-NO ESCORT (1473) 18+Szukam sponsora-NO ESCORT (6281) 18+Para szuka/ Pary szukam (9281) 18+Mężczyzna szuka Kobiety (6845) 18+Mężczyzna szuka mężczyzny (8351) 18+Kobieta szuka Kobiety (727) 18+Kobieta szuka mężczyzny (9841)
Oferty Mieszkań (12177)
Pokój/Łóżko - na krótko (100) Miejsce w pokoju (310) Pokoje 1os. - wynajmę (4846) Pokoje 2os. - wynajmę (4599) Pokój, 2 łóżka lub więcej (141) Studio Flat, Kawalerka (1203) Dom/Mieszkanie - 1 sypialnia (316) Dom/Mieszkanie - 2 sypialnie (298) Dom/Mieszkanie - 4 i więcęj (83) Dom/Mieszkanie - 3 sypialnie (172) Lokale komercyjne (46) Sprzedam nieruchomości (63)
Motoryzacyjne (1795)
Usługi motoryzacyjne (339) Samochody osobowe (1027) Samochody dostawcze (94) Motocykle - Skutery - Rowery (64) Części i akcesoria - Elektronika (97) Przyczepy i Naczepy (10) Kupię samochód - pojazd (84) Zamienię (1) Pojazdy uszkodzone (12) Pozostałe ogłoszenia (67)
Społeczność (1254)
Mama szuka mamy (153) Drobne - pytania - hobby (50) Sport - partnerzy do gry (95) Zespoły - muzycy - djs (137) Zgubiono - znaleziono (10) Podróże - Wspólne wyjścia (167) Korepetycje - Nauka (np.tańca) (202) Dobrzy ludzie pomóżcie (274) Pozostałe ogłoszenia (166)
Imprezy / Koncerty (162)
Imprezy -Koncerty -Wydarzenia (162)
Praca - Kandydaci (2431)
Podejmie współpracę (119) Budownictwo i Remonty (1100) Kierowcy-Transport-Autoservice (236) Gastronomia i Hotelarstwo (107) Produkcja - Magazyny (83) Księgowość-Marketing (13) Pomoc domowa-AuPair-Cleaning (223) Uroda - Opieka zdrowotna (42) Sprzedaż - Obsługa klienta (36) Finanse - Ubezpieczenia - Prawo (8) Inżynieryjne i techniczne (34) Kadry - Szkolenia - Edukacja (24) IT- Computers - Electronics (24) Turystyka i wypoczynek (4) Praca - Kandydaci z Polski (67) Praca / Kandydaci-Inne (311)
Mieszkanie-Szukam (652)
Pokoju / Miszekania / Domu (652)
Firmy z Polski (185)
Hotele, pensjonaty, kwatery, spa (7) Wypożyczalnie samochodów / jachtów (1) Biura turystyczne, wycieczki, wakacje (2) Przychodnie lekarskie, Stomatolog , Medycyna (9) Kursy, Szkolenia, Edukacja (17) Pożyczki , Kredyty hipoteczne, Finanse (12) Sklepy, Hurtownie , Handel (30) Poligrafia , Reklama , WWW (32) Inne (75)
Dobre bo Polskie (112)
Polskie sklepy (72) Polskie kluby - puby (2) Polskie restauracje (8) Polskie Kościoły Polskie Szkoły (13) Polskie organizacje (17)
Sprzedam/Kupię (3622)
Business do Sprzedania (153) RTV - AGD (280) Meble - Wyposażenie domu (1336) Wszystko dla dziecka (219) Sport - rekreacja (125) Gry- DVD- Muzyka-Książki-Foto (107) Uroda - Kosmetyki (133) Narzędzia - Materialy (230) Bilety - Karnety (81) Telefony -GPS- Elektronika (226) Odzież - obuwie - akcesoria (223) Sprzęt audio - instrumenty (44) Antyki - biżuteria - kolekcje (66) Komputery i akcesoia (199) Kupię (154)
Stuff za darmo (346)
Oddam za darmo (212) Przyjmę za darmo (134)
Zwierzaki (2147)
Psy i koty (1821) Akwariowe (61) Inne zwierzaki (144) Akcesoria dla zwierząt (12) Oddam (109)
Reklama
 




Matt Metal


Matt Metal

Angolia.co.uk - Kopiowanie zabronione.

Copyright © 2009 - 2024 www.angolia.co.uk | Kopiowanie zabronione!

Polski portal bezpłatnych ogłoszeń |Ogłoszenia Londyn | Praca Londyn | Pokoje w Londynie | Ogłoszenia Towarzyskie | Prawnicy w UK